2009
12.22
12.22
Ten singiel to przede wszystkim niezla marnacja winylu dwa kawalki, swoja droga przyjemnej, mieszanki punka z industrialnotechnowa jazda. Granej przez dwóch panów na prawdziwych gitarach, elektronicznej perkusji i innych bajerach, zajmuja tylko jedna strone. Na drugiej wytloczona jest cisza. Z okladki mozna sie dowiedziec tylko nazwy zespolu i tytulów kawalków. (f)


No Comment.
Add Your Comment